Kiedyś była moda na boazerię, którą do dzisiaj można jeszcze zobaczyć w niektórych aranżacjach domowych, czy użyteczności publicznej. Dzisiaj świat się zdecydowanie zmienił i niegdyś popularne deski, za którymi gromadził się kurz, zajęły panele dekoracyjne. Zdecydowanie ciekawsze, lepiej wyglądające z ofertą wykonania z różnego materiału. Zdarza się, że pokolenie, które wychowało się na boazerii do dzisiaj na myśl o nowoczesnych rozwiązaniach, podejrzewa, że promuje się coś rodem z PRL. Rzecz jednak wygląda zupełnie inaczej.

Panele dekoracyjne nowoczesnym następcą boazerii

Na przełomie lat 80-tych i 90-tych boazerie dominowały w przedpokojach. Były oznaką luksusu, a nawet pewnego statusu społecznego. Każdy chciał je mieć. Przyszły z zachodu i chociaż działały u nas na nieco innych warunkach, w nieco oszczędniejszej formie, to jednak stały się symbolem tamtych lat. Dzisiaj są tylko wspomnieniem, a ich miejsce zajęły panele dekoracyjne. Na pierwszy rzut oka widać, że to zmiana jakościowa i estetyczna. Nie narzuca się również tak, jak jej o wiele starsza forma. Można ją zamontować na ścianie, suficie, pokrywając całą powierzchnię lub tylko jej fragment. Posiada ofertę kolorystyczną, która zaspokoi każdy, nawet wybredny gust.

Zainteresowanie większych miast

Co ciekawe, pomimo tego, że współczesne panele dekoracyjne prezentują się zdecydowanie lepiej, moda na nie, jest znacznie mniejsza. Jest na to odpowiedź i wydaje się, że raczej wszyscy zgodzimy się z jej diagnozą. Wtedy, kiedy boazeria podbijała wyobraźnie rodaków, nie miała zbyt dużej konkurencji. Ważne było wówczas, że coś nowego pojawiło się w przestrzeni wnętrz. Coś, co mogło świadczyć o pewnym orientowaniu się w ówczesnych trendach. Była to też niezła, jak na tamte czasy, alternatywa dla pomalowanych ścian, czy tapet. Dzisiaj wybór jest zdecydowanie większy. A producenci paneli i innych rozwiązań prześcigają się w ofertach. Wciąż też tradycyjne metody, wygrywają z bardziej progresywnymi. Można też założyć, że w odróżnieniu od boazerii, panele dekoracyjne częściej spotykają się z zainteresowaniem w większych miastach.

Niezwykle ciekawa alternatywa

Nie zmienia to faktu, że są one naprawdę ciekawą alternatywą. Wyglądają bardzo estetycznie, a przede wszystkim, w odróżnieniu od boazerii, nie zabierają tyle przestrzeni. Nie powstają wolne miejsca, wypełniające się kurzem. Przeciwnie – współcześnie nikt by sobie na to nie pozwolił. Dlatego też warto przynajmniej spojrzeć na ich możliwości. Na to z jakich materiałów są tworzone i na konkretnych przykładach warto sprawdzić, jak się prezentują. Ich wykorzystanie oraz wyobraźnia projektantów, na pewno zaskoczy wielu z nas. Warto przetestować tę niezwykle ciekawą i oryginalną możliwość, będącą alternatywą dla tradycyjnych rozwiązań.